Nieodłączny symbol zdrowego odżywiania – ryba. W Polsce królująca na wigilijnym stole, czasem pojawiająca się na piątkowym, rodzinnym obiedzie, a… no i oczywiście, powiedzenie „rybka lubi pływać” nie wzięło się znikąd.

Spożycie ryb w Polsce

Pracując niedawno na rybnym stanowisku w popularnym hipermarkecie zauważyłam ciekawą tendencje – porównywalnie częściej podchodzili do niego obcokrajowcy i to oni sięgali po egzotyczne krewetki i owoce morza, czy inne mniej popularne gatunki ryb. Polacy natomiast tradycyjnie wybierali wędzoną makrelę, dorsza, łososia. Moje spostrzeżenia oczywiście są mało miarodajne, bo pracowałam tam przez stosunkowo krótki czas, dlatego postanowiłam dokładniej zgłębić temat korzystając z bardziej rzetelnych źródeł.

 

Ryba na polskim stole - jaka ryba na obiad

 

Według raportu FAO (Food and Agriculture Organization) z lipca zeszłego roku średnia roczna konsumpcja ryb w przeliczeniu na mieszkańca Ziemi przekroczyła 20 kilogramów (Europa ~ 23kg/os/rok). Przy czym statystyczny Polak zjada 12kg ryb na rok. Potwierdza się tu również najczęstszy wybór mintaja, śledzia, makreli i dorsza, a w ostatnim czasie także łososia. I uwaga! Widać tendencje wzrostową jeśli chodzi o spożycie owoców morza, głównie wcześniej wspomnianych krewetek.

 

Czy ryba jest zdrowa?

Nie ma jednoznacznej odpowiedzi na tego typu pytania. Jednakże ryba to bardzo ważny element diety dzieci, kobiet w ciąży, ale również w prewencji wielu chorób cywilizacyjnych jak np. choroba wieńcowa serca.

 

Ryby to przede wszystkim źródło wysokowartościowego i łatwo przyswajalnego białka i wielonienasyconych kwasów tłuszczowych (omega-3 i omega-6) o bardzo korzystnym działaniu na nasz organizm. Wykazano, że kwasy tłuszczowe omega-3 chronią przed chorobami serca, poprawiają przepływ krwi przez naczynia krwionośne, pomagają złagodzić niektóre objawy łuszczycy. Dodatkowo są one niezbędne do prawidłowego rozwoju oczu i mózgu dziecka, stąd wskazania spożycia ryb u kobiet w ciąży.

 

Nie można także zapomnieć, że ryby (zwłaszcza tłuste ryby morskie) to genialne źródło witaminy D odpowiedzialnej między innymi za mineralizację kości. Przeważnie wszystkie ryby są dobrym źródłem witaminy B12.

 

Ryba na polskim stole - jaka ryba na obiad

 

Nie takie straszne metale ciężkie

Odnoszę nieodparte wrażenie, że informacja o rybach, jako źródle metali ciężkich skutecznie zniechęca i wprowadza w dezorientacje osoby zainteresowane zdrowym, zbilansowanym odżywianiem. Niezaprzeczalnie zanieczyszczenia środowiska wpływają na to, że ryby oprócz swoich prozdrowotnych wartości dostarczają nam niestety metylortęci, ołowiu, kadmu, a nawet dioksyn i PCB. Nie bez powodu jednak wprowadzono rutynowe kontrole zawartości tych związków w żywności. Warto wybierać takie gatunki ryb, które zawierają mniej metali ciężkich –  częściej pstrąga tęczowego i mintaja, niż tilapie i pangę. W znalezionych przeze mnie badaniach wykazano, że zawartość metali ciężkich w mięśniach pstrągów tęczowych, pochodzących różnych rejonów Polski, nie przekraczała wartości określonych norm.

 

Ryba nie dla wegetarian

„Czy ryba to mięso?” oraz „dlaczego ryba podczas postu jest dozwolona?” – to pytania budzące wciąż wiele emocji. Nie mniej jednak większość wegetarian nie jada ryb. Doskonałym zamiennikiem jest Tempeh, sfermentowana potrawa pochodząca z Indonezji. Otrzymuje się ją z soi zlepionej przez pleśń (Rhizopus) i charakterystycznie formuje. Tempeh nie tylko w smaku jest porównywany do dań mięsnych i rybnych, ale stanowi również bogate źródło witaminy B12 (tempeh azjatycki) i jedno z najlepszych źródeł białka roślinnego.

 

Ryba na polskim stole - metale ciężkie

Jaka ryba na obiad?

Rozważając powyższe pytanie, może warto również wziąć pod uwagę to jakie gatunki ryb są zagrożone wyginięciem.  Jeśli zechciałbyś wesprzeć w swej działalności organizacje MSC, która pomaga zachować naturalne bogactwo wód oraz walczy z nielegalnymi połowami ryb zapraszam do bliższego zapoznania się z poradnikiem „Jaka ryba na obiad?” wydanym przez WWF.

 

Bibliografia:

  1. Praca zbiorowa; „Co pomaga a co szkodzi: Czy wiemy co jeść?”;  Reader’s Digest; Warszawa 2000.
  2. P.Pitchford; „Odżywianie dla zdrowia”; Galaktyka; Wydanie III, dodruk 2015.
  3. Morski Instytut Rybacki – Państwowy Instytut Badawczy, 2016.
  4. M. Mania i współpracownicy; Ryby i owoce morza jako źródło narażenia człowieka na metylortęć; Rocz Panstw Zakl Hig; 2012.
  5. J. Tkaczewska, W. Migdał; Porównanie wydajności rzeźnej, zawartości podstawowy składników odżywczych oraz poziomu metali ciężkich w mięśniach pstrąga tęczowego pochodzącego z różnych rejonów Polski; ŻYWNOŚĆ. Nauka. Technologia. Jakość; 2012.
  6. E. Łuczek-Trojnar i współpracownicy; Porównanie koncentracji kadmu, cynku, manganu i niklu w filetach wybranych gatunków ryb konsumpcyjnych; Roczniki Naukowe Polskiego Towarzystwa Zootechnicznego, t. 11; 2015.

POWIĄZANE WPISY

Dodaj komentarz