Trends in Dietetics  to coroczna konferencja organizowana przez Polskie Stowarzyszenie Dietetyków. Organizatorzy za cel obrali sobie stworzenie ogólnopolskiego spotkania podczas którego jego uczestnicy mają możliwość skonfrontowania najnowszych doniesień z zakresu żywienia z wiedzą specjalistów. Wiedza ta niejednokrotnie poparta wieloma badaniami, ale również własnym doświadczeniem, miała odpowiedzieć na nurtujące dietetyków pytania, a także zmobilizować do stawiania następnych. Czy organizatorom się to udało? Głupio zdradzać zakończenie na samym początku, więc czytajcie dalej.

 

W kilku zdaniach postanowiłam streścić omawiane na konferencji zagadnienia. Nie tylko by zachęcić, czy odradzić udział w przyszłych spotkaniach, ale też, skoro mamy już listopad, postanowiłam posłużyć się tematyką konferencji by omówić tegoroczne „hity” w naszym coraz szerszym i coraz prężniej rozwijającym się świecie dietetyki.

 

Trends in Dietetics 2017

 

O czym była mowa na Trends in Dietetics 2017?

Omówiona została tzw. dieta płodności, było też o melatoninie, odżywianiu pacjentów po resekcji żołądka, substancjach pochodzenia roślinnego stosowanych w cukrzycy oraz o bezpieczeństwie niskokalorycznych substancji słodzących. Pojawił się też temat SIBO i SIFO, mikrobioty jelitowej, alg, nutraceutyków, astaksantyny, oleaceiny. Nie mogło też zabraknąć tematu neofobi występującej u dzieci, diety stosowanej w nieswoistych chorobach zapalnych jelit oraz interakcji suplement-żywność.  Całość zwieńczył wykład przedstawiony z perspektywy psychologa, który dotyczyły satysfakcji i frustracji w zawodzie dietetyka.

 

Subiektywne top 5 – czyli o czym huczy w dietetyce

#1 Szeroko pojęte zdrowie jelit

Temat, który oczywiście nie mógł zostać pominięty na Trends in Dietetics 2017. O samych jelitach powstało już wiele osobnych książek (gorąco polecam Historię Wewnętrzną G.Enders), a ja mam nieodparte wrażenie, że zagadnienie zdrowych jelit nadal pozostaje żywe i niewyczerpane.

 

Pewne jest, że główną funkcją jelit jest wchłanianie produktów trawienia. Zamieszkujące jelita drobnoustroje odpowiadają za produkowane niektóre witaminy, rozkład resztek pokarmowych w procesie fermentacji na drodze której powstają SCFA będące źródłem energii dla komórek nabłonka jelita grubego, a także przyczyniają się do utrzymania ciągłości nabłonka. Uważa się też, że w jelitach rodzi się odporność. Obecnie wiele trapiących nas chorób wiąże się ze złym stanem mikrobioty jelitowej, a temat ten jest na tyle szeroki, że na pewno powstanie oddzielny wpis.

 

#2 Neofobia

Coraz więcej mówi się też o neofobi. Wynikać to może z chęci zrozumienia małych „niejadków”, próby zaradzenia temu powszechnemu problemowi, a także konieczności odróżnienia neofobi od zaburzeń karmienia i odżywienia wieku dziecięcego.

 

Warto podkreślić, że neofobia, a więc niechęć do zjedzenia nieznanego pożywienia, jest zjawiskiem fizjologicznym i zmaga się z nim nawet co 2 matka. Neofobia wymaga od rodzica specyficznego podejścia, które jednocześnie nie jest niczym skomplikowanym. Warto zacząć od ciekawego i kreatywnego przedstawiania nowych produktów dziecku, robieniu z nim wspólnych zakupów, wspólnego gotowania, jedzenia.  Ważne też by unikać wywierania na dziecku jakiejkolwiek presji czy zmuszania do jedzenia.

 

trends in dietetics 2017

 

#3 Aspartam i inne niskokaloryczne słodziki

Temat nie przestaje budzić kontrowersji. Z jednej strony prezentowane zostają nam badania nie wykazujące szkodliwego wpływu m.in aspartamu, sacharyny, acesulfamu K, cyklominianu sodu itd. Z drugiej strony rozpowszechniane są informacje o zupełnie innym wydźwięku.

 

Zaletą takich substancji jest ich słodki smak, niejednokrotnie wiele słodszy od sacharozy. Jednocześnie substancje te pozwalają na obniżenie kaloryczności tradycyjnych produktów, nie sprzyjają próchnicy, otyłości oraz nie podwyższają stężenia glukozy we krwi.

 

Podczas konferencji jednym z wielu argumentów wskazujących na bezpieczeństwo aspartamu był ten mówiący, że więcej metanolu dostarczamy sobie wraz z sokiem pomidorowym niż z napojem słodzonym aspartamem (aspartam rozkładany jest w organizmie do metanolu, a ten następnie do kwasu mrówkowego i formaldehydu o działaniu toksycznym).

 

#4 Suplementacja – kiedy pomaga, a kiedy szkodzi?

W dzisiejszych czasach wiele osób zażywa różne suplementy i nie zastanawia się zbyt długo czy robi to prawidłowo.   Chociaż na konferencji Trends in Dietetics 2017 nie było wykładu poświęconego bezpośrednio suplementom to mogliśmy posłuchać o nutraceutykach, a temat samych suplementów towarzyszył całemu spotkaniu. I tak:

  • kobietom często zaleca się suplementacje kwasu foliowego przed planowaną ciążą i w jej trakcie;
  • mężczyznom w celu poprawy jakości nasienia zaleca się suplementację cynkiem;
  • suplementacja melatoninom może wykazywać pozytywne efekty u osób z zaburzeniami snu, a być może też u chorych na cukrzycę, cierpiących na otyłość, choroby układu odpornościowego, pokarmowego, krwionośnego, nerwowego;
  • u osób po resekcji żołądka konieczna jest pozajelitowa suplementacja witaminy B12 itd.

Są jednak przypadki kiedy suplementy są całkowicie niepotrzebne. Co więcej, ich nieumiejętne stosowanie może zaszkodzić np. nadmierna suplementacja żelaza może zakłócić równowagę mikrobioty.

 

#5 Superfoods vs konwencjonalne produkty

Ah te superfoods! Zwykle tak szybko jak jakiś produkt zostaje okrzyknięty prawdziwą bombą witaminową, pokarmem bogów i źródłem nadzwyczajnie dużych ilości substancji prozdrowotnych, tak szybko znajdują się głosy rozsądku mówiące, że nasze rodzime i wcale nie egzotyczne produkty im dorównują, a czasem nawet biją na głowę.

 

Podczas konferencji prześwietlone zostały algi. Wykład przedstawiony na zasadzie twierdzeń i dowodów obalał wiele tych rozpowszechnianych bezmyślnie m.in przez producentów. Okazuje się, że przypisywane algom właściwości często są zwyczajnie dla nas nieosiągalne ze względu na konieczność zastosowania ich bardzo dużych dawek.

 

Ponadto algi uznaje się za dobre źródło witaminy B12 i szczególnie cenne dla wegetarian. Chociaż algi kumulują niewielkie ilości tej witaminy wykazano, że algi nori nie zawierają aktywnej formy kobalaminy, a spirulina w większości nie zawiera jej aktywnej formy. Poza tym nigdy nie wykazano poprawy odżywienia witaminy B12 przy stosowaniu alg.

 

trends in dietetics 2017

 

Wracając do pytania postawionego na samym początku wpisu – czy się udało? Sądzę, że tak. Konferencja Trends in Dietetics zdecydowanie sprzyja usystematyzowaniu wiedzy, a także poszerzeniu jej. Po części uczy też samodzielnego myślenia, krzyczy, że nic nie jest tylko białe lub tylko czarne. Tego samego uczą nas na studiach!

 

Dietetyka jest rozwijającą się dziedziną, w której liczy się indywidualne podejście do pacjenta oraz zdrowy rozsądek i umiar. Ciągle będą pojawiać się coraz to nowsze badania i doniesienia. Prawdą jest, że świetnie jest je znać, ale trzeba też pamiętać o traktowaniu ich z dużą rezerwą. Rolą dietetyka jest starać się analizować, zrozumieć podstawy chorób z którymi będą zgłaszać się do niego pacjenci, starać się być autorytetem w zakresie żywienia, a czasami po prostu nie dać się zwariować i uczyć tego innych.

POWIĄZANE WPISY

Dodaj komentarz